Wstecz
Wyścig o milion kubitów: IBM, Google i technologia fotoniczna dążą do korekcji błędów kwantowych.

Wyścig o milion kubitów: Który gigant technologiczny pierwszy przekroczy linię mety?

April 2, 2026By QASM Editorial

Mamy rok 2026 i świat technologii nie przypomina już tego sprzed zaledwie trzech lat. Era urządzeń NISQ (Noisy Intermediate-Scale Quantum) odeszła do lamusa, a oczy całego świata zwrócone są na jeden konkretny cel: milion fizycznych kubitów. To właśnie ta liczba jest uznawana za „Świętego Graala”, który pozwoli na pełną korekcję błędów i uruchomienie algorytmów, o których dotychczas mogliśmy tylko marzyć – od projektowania katalizatorów wychwytujących dwutlenek węgla po łamanie współczesnych szyfrów RSA.

IBM: Król skali i modularności

IBM od lat konsekwentnie realizuje swoją mapę drogową, którą wielu uznawało za zbyt ambitną. Dzięki architekturze Quantum System Two, opartej na modularnych połączeniach chipów „Heron” i ich następców, gigant z Armonk wydaje się być najbliżej celu pod względem czystej liczby jednostek. Ich podejście polega na łączeniu procesorów kwantowych za pomocą kabli kriogenicznych, co pozwala na budowę systemów rozproszonych. W Warszawie, podczas tegorocznej konferencji Quantum Day, eksperci podkreślali, że to właśnie ekosystem Qiskit i otwartość IBM na partnerstwa badawcze mogą dać im przewagę operacyjną.

Google: Jakość ponad ilość

Zespół Google Quantum AI w Santa Barbara przyjął inną strategię. Dla nich rok 2026 to czas udowadniania, że jakość kubitów (ich czas koherencji i bramki o niskim poziomie błędów) jest ważniejsza niż ich masowa produkcja. Google skupia się na kodach powierzchniowych (surface codes), dążąc do stworzenia idealnego „kubitu logicznego”. Choć liczbowo mogą wydawać się w tyle za IBM, ich sukces w drastycznym obniżeniu stopy błędów sprawia, że ich droga do miliona kubitów może okazać się krótsza dzięki mniejszemu zapotrzebowaniu na nadmiarowość w korekcji błędów.

Microsoft i Quantinuum: Ciemny koń wyścigu

Nie można zapominać o sojuszu Microsoftu z Quantinuum. Wykorzystując pułapki jonowe, ta koalicja osiągnęła w ostatnim roku niesamowite wyniki w zakresie niezawodności obliczeń. Microsoft, stawiając na Azure Quantum, integruje obliczenia kwantowe z klasyczną infrastrukturą chmurową w sposób, który pozwala polskim firmom z sektora logistycznego i bankowego już teraz testować hybrydowe rozwiązania. Jeśli ich topologiczne podejście do kubitów w końcu w pełni „zaskoczy”, mogą przeskoczyć konkurencję szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał.

Perspektywa lokalna: Gdzie w tym wszystkim Polska?

Jako region z silnym zapleczem matematycznym i fizycznym, Polska w 2026 roku staje się hubem dla programistów algorytmów kwantowych. Niezależnie od tego, czy wyścig wygra IBM, Google czy Microsoft, polskie ośrodki w Warszawie, Krakowie i Poznaniu już teraz przygotowują kadry, które będą obsługiwać te potężne maszyny. Wyścig o milion kubitów to nie tylko pokaz siły korporacji, to początek nowej ery w nauce, w której Polska ma szansę odegrać kluczową rolę jako dostawca kwantowego oprogramowania.

Podsumowując, rok 2026 będzie rokiem ostatecznych deklaracji. Choć IBM prowadzi w liczbie procesorów, Google i Microsoft depczą im po piętach, oferując niespotykaną precyzję. Kto pierwszy przekroczy linię mety? Odpowiedź poznamy prawdopodobnie w ciągu najbliższych 12 miesięcy.