Wstecz
Połączone modułowe procesory kwantowe tworzące rozproszoną sieć obliczeniową.

Sieci kwantowe: Rok 2025 i wielki przełom w rozproszonych obliczeniach kwantowych

April 10, 2026By QASM Editorial

Patrząc z dzisiejszej perspektywy, czyli połowy 2026 roku, możemy śmiało stwierdzić, że rok 2025 był momentem zwrotnym dla całej branży technologii kwantowych. Przez lata marzyliśmy o skalowaniu pojedynczych układów QPU (Quantum Processing Unit) do tysięcy kubitów, napotykając barierę fizyczną związaną z szumem i interakcjami termicznymi. Rozwiązanie, które zdominowało rynek w ubiegłym roku, nie przyszło jednak z obszaru budowy większych chipów, lecz z ich łączenia.

Koniec ery izolowanych maszyn

Do 2024 roku komputery kwantowe przypominały superkomputery z lat 50. XX wieku – były potężnymi, ale odizolowanymi wyspami mocy obliczeniowej. Wyścig o „największą liczbę kubitów na jednym chipie” zaczął wyhamowywać, gdy inżynierowie uświadomili sobie, że gęstość upakowania jednostek w jednej pułapce jonowej czy układzie nadprzewodzącym generuje zbyt wiele błędów. Wtedy właśnie nastąpił „Push 2025” – zmasowana ofensywa na rzecz Distributed Quantum Computing (DQC).

Kluczowe technologie roku 2025

Sukces rozproszonych obliczeń kwantowych opierał się na trzech filarach, które zadebiutowały lub dojrzały w minionym roku:

  • Repeatery kwantowe nowej generacji: Urządzenia te pozwoliły na przesyłanie splątania na dystansach przekraczających 100 kilometrów bez dekoherencji, co umożliwiło łączenie centrów danych w aglomeracjach takich jak Warszawa, Berlin czy Paryż.
  • Interfejsy fotoniczno-kubitowe: Opracowanie wydajnych metod konwersji stanów kwantowych z kubitów stacjonarnych (np. spinowych) na kubity latające (fotony) pozwoliło na niskostratną wymianę informacji między odrębnymi modułami obliczeniowymi.
  • Algorytmy rozproszone: Programiści kwantowi przestali pisać kod na jeden procesor, a zaczęli tworzyć oprogramowanie natywnie operujące na klastrach kwantowych połączonych siecią.

Polski wkład w EuroQCI i globalną sieć

Dla nas, w Polsce, rok 2025 był szczególnie istotny ze względu na ukończenie kluczowych odcinków krajowej infrastruktury kwantowej w ramach inicjatywy EuroQCI. Polska Akademia Nauk we współpracy z PCSS (Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe) uruchomiły pierwszy w regionie węzeł rozproszony, który połączył kwantowe procesory w Poznaniu i Warszawie. To właśnie to wdrożenie pokazało, że „internet kwantowy” to nie tylko bezpieczna kryptografia (QKD), ale przede wszystkim współdzielenie zasobów obliczeniowych.

Co to oznacza dla nas w 2026 roku?

Dzisiaj, w 2026 roku, nie pytamy już, jak zbudować milionkubitowy komputer. Pytamy, jak optymalnie zarządzać siecią tysiąca maszyn po tysiąc kubitów każda. Dzięki przełomowi z 2025 roku, branża farmaceutyczna i logistyczna mogą korzystać z mocy obliczeniowej, która sumuje się dynamicznie w chmurze kwantowej. Przejście od monolitycznych układów do architektury modularnej, połączonej sieciowo, ostatecznie zakończyło okres „kwantowej zimy” i wprowadziło nas w erę praktycznej użyteczności.

Powiązane artykuły